123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Sobota – 18.07.15

Opu­szcza­my Yok Don Na­tio­nal Park i uda­je­my się do miej­sco­wo­ści Phuoc Long. Wczo­raj po­żeg­na­liś­my się z prze­wo­dni­kiem, któ­ry był z na­mi w par­ku. Dziś jest z na­mi no­wy prze­wo­dnik, no­wy kie­row­ca i no­wy sa­mo­chód. Po­go­da ta­ka so­bie. Tro­chę pa­da, tro­chę mży. Wszys­cy zdro­wi, nic nam nie do­le­ga.

W dro­dze do Phuoc Long za­trzy­mu­je­my się obok wo­do­spa­dów Dry Nur i Dry Sap:

 

Odcinek Ban Don – Dry Nur. Wietnam.

Wo­do­spad Dry Sap le­ży nie­co po­ni­żej Dry Nur. Mię­dzy wo­do­spa­da­mi jest wi­szą­cy most i li­czy­łem na to, że da się nim przejść, ale nie­ste­ty, most jest nie­czyn­ny. Je­dnak nasz or­ga­ni­za­tor wy­wią­zu­je się z pla­nu su­mien­nie. Nad­ło­ży­liś­my tro­chę ki­lo­me­trów, ale wi­dzie­liś­my oba wo­do­spa­dy:

 

Wodospad Dry Nur. Wietnam.

X

Wodospad Dry Nur. Wietnam.

 

Wodospad Dry Sap. Wietnam.

X

Wodospad Dry Sap. Wietnam.

Znad wodospadów jedziemy do Phuoc Long:

 

Odcinek Dry Nur – Phuc Long. Wietnam.


Safari dzień dziesiąty – Wietnam dzień dziewiąty – Phuoc Long


Miejsce zakwaterowania:Phuoc Long (ang. Phuoc Long)
Liczba mieszkańców:50 tys.
Wysokość n.p.m.:229 m
Średnie temperatury:dzień: 30 °C, noc: 24 °C
Liczba noclegów:1
Odległość od poprzedniego postoju:250 km


Kie­dy pod­je­cha­liś­my pod nasz ho­tel (My Le) by­ło ko­ło 17 i właś­nie „ru­szył” mon­sun. Tak to wy­glą­da­ło z na­szych okien:

 

Po­po­łu­dnio­wy mon­sun wi­dzia­ny z ok­na na­sze­go ho­te­lu. Wiet­nam.

Ju­tro opu­ści­my na chwi­lę Wiet­nam i po­je­dzie­my do Kambodży.


Komentarze: skomentuj tę stronę

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D