123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Czwartek – 30.07.15

W po­łu­dnie opu­ści­liś­my Phnom Penh i ło­dzią po Me­kon­gu do­pły­nę­liś­my do Chau Doc (ang. Chau Doc). Łódż, to tzw. spe­ed­boat, czy­li szyb­ka łódź mo­to­ro­wa i rze­czy­wi­ście pły­nę­ła na ty­le szyb­ko, że przy bra­ku dob­re­go świat­ła trud­no by­ło zro­bić nie­po­ru­szo­ne zdję­cie. Od­leg­łość 120 km po­ko­na­liś­my w oko­ło 5 go­dzin.

Gra­ni­cę prze­kro­czy­liś­my ko­ło go­dzi­ny 16. Tech­nicz­nie od­by­ło się to tak, że dwa ra­zy do­bi­ja­liś­my do brze­gu. Za pier­wszym ra­zem (po stro­nie kam­bo­dżań­skiej) ka­pi­tan ło­dzi ze­brał na­sze pa­szpor­ty i udał się do bud­ki na brze­gu po pie­cząt­ki wy­jaz­do­we. Za dru­gim (po stro­nie wiet­nam­skiej) mu­sie­liś­my wy­siąść i oso­bi­ście udać się do biu­ra po ze­zwo­le­nie na wjazd:

 

Prze­jście gra­nicz­ne mię­dzy Kam­bo­dżą, a Wiet­na­mem na brze­gu Me­kon­gu po stro­nie wiet­nam­skiej.

Na miej­scu je­steś­my po zmro­ku. Na przy­sta­ni cze­ka na nas prze­wo­dnicz­ka i kie­row­ca. Pa­ku­je­my ba­ga­że i je­dzie­my do ho­te­lu w Chau Doc.

Safari dzień dwudziesty drugi – Wietnam dzień dziesiąty – Chau Doc


Miejsce zakwaterowania:Chau Doc (ang. Chau Doc)
Liczba mieszkańców:160 tys.
Wysokość n.p.m.:10 m
Średnie temperatury:dzień: 30 °C, noc: 24 °C
Liczba noclegów:1
Odległość od poprzedniego postoju:120 km


Je­steś­my za­kwa­te­ro­wa­ni w ho­te­lu Dong Na­me. Jest go­dzi­na dwu­dzie­sta, jest ciem­no, a za ok­nem au­to­stra­da :-). Wię­cej zdjęć dzi­siaj nie bę­dzie :-).


Komentarze: skomentuj tę stronę

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D